Módlmy się! Kto się modli, ten otrzymuje.
Módlmy się! Kto się modli, ten otrzymuje.
Chrześcijaństwo bez radości jest chrześcijaństwem bez serca.
Bóg wcale nie musi być doskonały. Nie ma ideałów. Nie ma doskonałego Boga.
Dobra i niedole, życie i śmierć, ubóstwo i bogactwo pochodzą do Pana.
Modlitwa jest walką o samego siebie z samym sobą.
Mój system wychowawczy spoczywa na rozsądku, religii i uprzejmości.
Bóg nie gra w kości z wszechświatem. Wszystko, nawet najmniejsze zdarzenie, ma jakiś cel. Wszystko jest kierowane z góry.
Niech nas Bóg chroni przed życzliwymi Niemcami.
Bóg dał nam życie, ale rządzi światem diabeł.
Z modlitwy powinniśmy wychodzić przemienieni, mocniejsi, lepsi. Kto z Bogiem obcuje, naprawdę obcuje, na tego musi spływać Boża moc, dobroć, siła.
Bóg jest ideałem, którego nigdy nie można całkowicie osiągnąć lub zrozumieć. Niezależnie od tego, ile nam dna poświęcamy na modlitwę, zawsze pozostaje jakaś tajemnica, która jest poza naszym zrozumieniem.