Widocznie Bóg rozpoznał ich w tłumie i uznał, że tak ...
Widocznie Bóg rozpoznał ich w tłumie i uznał, że tak będzie dobrze.
On głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Pan podnosi duszę i oświeca oczy, daje zdrowie, życie i błogosławieństwo.
Naszym sukcesem jest otwartość na przyjmowanie, uznanie potrzeby Boga, że tylko On może nas dopełnić, gdyż nie jesteśmy samowystarczalni,
Nauka jest tylko jedną połową; drugą stanowi wiara.
Ten, który dla nas zechciał się narodzić, nie chciał, abyśmy Go nie rozpoznali i dlatego tak się ukazuje, by ten wielki sakrament dobroci Bożej nie stał się przyczyną wielkiego pobłądzenia.
Droga do nieba prowadzi przez wypełnianie codziennych obowiązków na ziemi.
Pan Bóg nie jest jakimś dyktatorem, który trzyma kij w ręku i patrzy z niebiańskiego okna, jakie będziesz miał następne ruchy. Pan Bóg daje wolność, daje możliwości, ale nigdy nie wyklucza z gry, zawsze pozostaje i czeka, co zrobi człowiek.
Dla człowieka religijnego praca jest równocześnie modlitwą i służbą Bożą.
Kto szczerze wątpi, ten ma w sobie więcej wiary niż wszystkie archanioły Boga.
Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych przez ludzkie ręce. Bóg mieszka w sercach ludzi. Ci, którzy nie mają Boga w swym sercu, nie znajdą Go nigdzie indziej.