Jeśli boisz się wyznać swoje grzechy, proszę nie mów więcej, ...
Jeśli boisz się wyznać swoje grzechy, proszę nie mów więcej,
że chrześcijaństwo jest dla słabeuszy.
Bogowie jedno wznoszą, drugie przewracają.
Każda religia trwa tylko dwa tysiące lat.
Sztuka to fałszywy bóg, który sprawia wyłącznie ból.
Bóg daje, ale nie rzuca do łóżka. Trzeba iść i brać od Niego to, na co się otworzymy. On jest skarbnicą dobra, ale nie narzuca nam niczego. Chce, byśmy byli wolni. Czego chcesz od Niego dla siebie?
Modlitwa staje się coraz prostsza, ale tą prostotą, na której zdobycie potrzeba całego życia i którą tracimy, jeśli się na niej zatrzymujemy.
Czym jest Bóg? Wszystkim, co widzisz i wszystkim, czego nie widzisz.
Przyjmuję ten dar życia, dany od Boga na nieboskłonie.
Rozumieć Boga, to rozumieć, co jest niewyobrażalne, co niepodlega pomiarom, co jest nieokreślone, niemiarodajne, co eluduje wszelki pomiar i analizę, a zarazem trwające niezmiennie, niezakłócenie, wiecznie.
Nie drwij z cudzej religii, ani to ładne, ani grzeczne, ani... bezpieczne.
Nieraz zapytywałem sam siebie: dlaczego Jezus największe prawdy tak często wygłaszał przy stole?