Ból musi wyboleć. Łzy muszą wypłynąć co do ostatniej.
Ból musi wyboleć.
Łzy muszą wypłynąć
co do ostatniej.
Ból, który nie zabija nas, czyni nas mocniejszymi. Nie powinniśmy go unikać, tylko stawić czoła i przekształcić w siłę.
Życie, to szereg doświadczeń, każde z nich zmienia nas, choć trudno to przyjąć do wiadomości, życie to ból, to nie unikanie cierpienia i unikanie szczęścia
Ból jest nieunikniony, cierpienie jest opcjonalne. To gorsza cześć choroby, która, jak najgłębsza zakała, uderza najgłębiej w nasze serce.
Ból, który nie zabija nas, sprawia, że stajemy się silniejsi. Staje się częścią twojej tożsamości. Stajesz się kimś, kto może przeżyć ból.
To uczucie, gdy mówisz, że jest ok,
gdy Cię pytają, a tak naprawdę ból Ci rozrywa serce.
Nauka, jak znosić ból, czyni nas silniejszymi. Kiedy go odczuwamy, stajemy się świadomi naszej ludzkości, naszej skromności, a też naszej własnej siły.
Ból, jak smuga błyskawicy, przenika do najgłębszych warstw naszej duszy i niszczy z uśmiechem wszystko, co trudno było zbudować.
Myślę, że ból, który odczuwamy, nie jest niczym więcej niż dowodem na to, że nasze dusze są w stanie rosnąć. Najważniejsze, to po prostu nie pozwolić bólowi panować nad nami i nasze życie.
Ból jest nieunikniony, cierpienie jest opcjonalne. Ból jest przygodą, przeszkodą, potworem, które musimy pokonać i dzięki temu stajemy się silniejsi i mądrzejsi.
Ból jest nieunikniony. Cierpienie jest opcjonalne. Właśnie dzięki temu, że kiedyś bolało, teraz możemy cieszyć się szczęściem. Ból należy do życia, ale nie musi definiować naszego życia.