Filozofię uprawiać – to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego w ogóle nie ma. Oddać się teologii – to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego nie ma i wołał przy tym: "mam go ".
Filozofię uprawiać – to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego w ogóle nie ma. Oddać się teologii – to tak jakbyś w ciemnym pokoju usiłował złapać czarnego kota, którego nie ma i wołał przy tym: "mam go ".