Omnia mea mecum porto(wszystko, co ...
Omnia mea mecum porto(wszystko, co posiadam, noszę ze sobą)Prawdziwym bogactwem człowiekajest jego wartość wewnętrzna.
Praca jest dążeniem człowieka do człowieka: nie może ona zmierzać w pustkę. Zawsze wiąże nas z ludźmi, jeśli nie wprost, to przynajmniej pośrednio.
Nie powiedziałabym, że biedni stali się biedniejsi, ale że stali się bardziej świadomi swojej biedy.
Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą.
Miłość nie kryje się w drugiej osobie. Ona jest
w głębi naszej duszy. Jednak do tego, aby ją w
nas rozbudzić, potrzebny jest drugi człowiek.
Głupie ucho, co tylko mowy ludzkiej słucha,głupi język, co tylko słowa z siebie prószy.
W obliczu niebezpieczeństwa ciało traci swą wartość i zarazem znika jego kult. Człowiek przestaje interesować się sobą. Ważne jest tylko to, czemu służy.
Człowiek z człowiekiem prowadzi od wieków jeden monolog.
Podobno kiedy człowiek się z czymś już całkowicie pogodzi i niczego od losu już się nie spodziewa, to wtedy to, o czym marzył, dostaje.
Ludzie o niezmiennych zasadach są jak samochody jadące po szynach.
Polityka, która osłabia siłę moralną, tęgość charakteru, poczucie odrębności, uczciwość obywatelską – taka polityka chociażby największymi zdobyczami pochlubić się mogła, jest w ostatecznym rezultacie dla narodu zgubna.