Solidarność, miłość, godność - dopiero ...
Solidarność, miłość, godność - dopiero w imię tych rzeczy postępując - postępujemy jak ludzie.
Czyż człowiek nie jest tylko kwiatem uniesionym przez wiatr?
Jednym z najcięższych wykroczeń człowieka jest upór wobec tego, co uważamy za miłe i ładne.
Człowiek, który porusza się w tłumie, nie dojdzie dalej niż inni. Ten, który chodzi samotnie, może znaleźć się tam, gdzie nikogo przed nim nie było.
Każdy z nas ma swoją
własną rzeczywistość albo
nawet kilka i czasem trudno
orzec, której należy się trzymać.
Nieważne jest w moich oczach, czy człowiek będzie mniej, czy więcej posiadał. Ważne jest, czy będzie mniej, czy bardziej człowiekiem.
Wiele z tego, czego potrzebujemy, może czekać.Dziecko nie może, bo właśnie teraz jest czasformowania się jego krwi i kształtowania świadomości.Dziecku nie możemy powiedzieć..., "jutro ".Imię jego jest... "dziś".
Mogę mieć bałagan w szafie, ale w uczuciach lubię mieć porządek.
Myślę, że najgorsze, co może kogos spotkać, to przegapienie swojego życia. Niewykorzystanie szansy na zrealizowanie swoich pragnień, na odnalezienie sensu i wreszcie - na poznanie i pokochanie siebie samego. Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno, spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że - z głupoty, lenistwa czy tchórzostwa - nie poszło się drogami, którymi chciało się iść.
Społeczeństwo musi koniecznie dowartościować znaczenie pracy i na nowo "wytarować" stosunek między człowiekiem a pracą. Czyż kryzys pracy z jego bólami porodowymi nie jest przypadkiem wołaniem o człowieka jutra?
Poezja zachowuje od zniszczenia tchnienie boskości w człowieku.