Ludzie często biorą swoją wyobraźnie ...
Ludzie często biorą swoją wyobraźnie za uczucie. Myślą, że się nawrócili kiedy myślą o tym żeby się nawrócić.
-Oczywiście, że zamierzam
coś zrobić. Zamierzam zrobić
wszystko co najlepsze w mojej
mocy. -Czyli. -Zająć się sobą.
Głupota nie zwalnia od myślenia.
Tak łatwo zapominamy, że wszystko może się zatrzymać w jednej chwili.
Powiedz komuś w twarz co ci się w nim nie podoba, a usłyszysz jaki naprawdę jesteś.
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
Żadna kula nie przeszywa ludzkiego serca z taką siłą, jak dobrze postawiona kropka na końcu zdania.
Jeżeli marzy tylko jeden człowiek, pozostanie to tylko marzeniem. Jeżeli zaś będziemy marzyć wszyscy razem, będzie to już początek nowej rzeczywistości.
To przerażające jak mili potrafią być ludzie, kiedy tylko czegoś od nas chcą.
Czasem- mówi Tobias,
obejmując mnie ramieniem-ludzie
po prostu chcą się czuć szczęśliwi, nawet jeśli to złudzenie.
W chwilach, gdy człowiek potrzebuje obecności drugiej osoby zazwyczaj pozostaje sam.