„Nie możesz dawać jednym życia, by odbierać drugim” – Doda w mocnych słowach do Owsiaka

„Nie możesz dawać jednym życia, by odbierać drugim” – Doda w mocnych słowach do Owsiaka

Doda ponownie zabrała głos w sprawie ochrony zwierząt, tym razem kierując swój apel bezpośrednio do Jerzego Owsiaka. Artystka wezwała twórcę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do rezygnacji z tradycyjnego pokazu fajerwerków podczas „Światełka do Nieba”. Jak podkreśliła, hałas i błyski pirotechniki wywołują u zwierząt silny stres i cierpienie, dlatego apeluje o empatię i zmianę formy tego finałowego momentu WOŚP.

Doda nie ukrywa, że los zwierząt nie jest jej obojętny. Od lat angażowała się w akcje pomocowe, wspierała adopcje i nagłaśniała sytuacje, które jej zdaniem wymagają pilnej reakcji. Tym razem postanowiła działać jeszcze aktywniej. Wczoraj pojawiła się na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt w Sejmie, gdzie dyskutowano między innymi o negatywnych skutkach używania fajerwerków dla czworonogów. Jej obecność wzbudziła spore zainteresowanie i stała się tłem do kolejnego medialnego apelu.

Doda w mocnych słowach apeluje do Owsiaka

Wieczorem, już po obradach, artystka zwróciła się wprost do Jerzego Owsiaka, założyciela i prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP). Choć przez wiele lat wspierała Orkiestrę razem z nim, ich drogi rozeszły się po publicznym konflikcie sprzed kilku lat. Tym razem Doda postanowiła przypomnieć o sobie w kontekście kwestii, która jej zdaniem wymaga zmiany.

„Dzisiaj była komisja ds. fajerwerków i przy okazji dowiedziałam się, co mi się w głowie nie mieści, że do tej pory nie udało się jeszcze przekonać Owsiaka, żeby nie strzelał ’Światełka do Nieba’”.

W swoim apelu artystka podkreśliła, że choć kiedyś wspierała Owsiaka i wspólnie tworzyli pozytywne inicjatywy, dziś widzi potrzebę innego podejścia. Wyraźnie odniosła się do swojej historii z WOŚP:

„Jurek, pomagałam Ci przez pierwsze 20 lat, od 13. roku życia aż nam się drogi rozeszły i poróżniliśmy się w wiadomo jakiej kwestii.”

Doda nie przebierała w słowach, wskazując na konflikt między społecznym celem Wielkiej Orkiestry i cierpieniem zwierząt wywoływanym hałaśliwymi pokazami pirotechnicznymi. Artystka uważa, że pomoc potrzebującym nie powinna odbywać się kosztem innych istot żywych.

„Ale nie możesz dawać jednym życia, by odbierać drugim. Już daj spokój, nie strzelaj w tym roku.”

Wprost zaapelowała do Owsiaka, aby zaprzestali puszczać „Światełko do Nieba”.

„Jako twarz organizator, inicjator, pomysłodawca, zakaż wszystkim, którzy pod szyldem Wielkiej Orkiestry w całej Polsce, tego dnia puszczają to ’Światełko do Nieba’.”

Doda apeluje do Owsiaka, fot. Instagram

To nie pierwszy raz, gdy fajerwerki budzą kontrowersje w kontekście finału WOŚP. Już w 2022 roku Jerzy Owsiak przyznał, że kwestia pirotechniki była problematyczna i zapowiedział zmiany. Mimo to tradycja pokazów powróciła w kolejnych latach, co stało się kanwą krytyki ze strony obrońców zwierząt.

Do tej pory Owsiak nie odniósł się oficjalnie do ostatniego wpisu Dody. Tegoroczny finał WOŚP zaplanowany jest na 25 stycznia, a jego głównym celem jest wsparcie gastroenterologii dziecięcej. Jednak dopiero okaże się, czy artystka swoim apelem wpłynie na decyzje organizatorów dotyczące formy „Światełka do Nieba”.

ZOBACZ TAKŻE: “Warto puknąć się w głowę” – Jurek Owsiak przerywa milczenie i stanowczo odpowiada na hejt!

źródło zdjęć: @dodaqueen