Kto się złym czuje, tego zarzut wzruszy; Cienia się swego ...
Kto się złym czuje, tego zarzut wzruszy;
Cienia się swego boi hipokryta,
Gdy go wewnętrzne przeświadczenie głuszy;
Ubezpieczona w niewinności swojej,
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Kłamstwo jest grzechem wtórnym, najczęściej popełnianym ze strachu albo dla wątpliwej korzyści.
Dotykanie człowieka jest czymś wspaniałym.
Kto sam wyłączy się ze społeczności, ludzie wykluczą bez żalu i bez szczególnej zachęty i jeszcze się postarają, by na zawsze zamknąć mu powrót na wypadek, gdyby się rozmyślił.
Jeśli człowiek zbyt dużo myśli, znika wszelka wiara.
Człowiek musi być silniejszy niż zło, które go otacza, inaczej świat stałby się piekłem.
Człowiekowi szkodzi, kiedy jest zniewolony, ale też jeśli ma za wiele wolności.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.
Ludzie boją się tego, czego nie rozumieją.
Nawet dla człowieka na moim stanowisku ważniejsze jest umieć milczeć, niż umieć mówić.
Wiem, że zawsze, kiedy czegoś
chcę, wystarczy trochę poczekać,
żeby o tym zapomnieć.