Nie milkną echa skandalu z Natalią Janoszek. Po tym jak Krzysztof Stanowski obnażył prawdę o celebrytce, coraz więcej osób ujawnia sekrety z jej życia. Tym razem głos postanowił zabrać były menadżer gwiazdy.
W lipcu Krzysztof Stanowski opublikował film demaskujący prawdę o celebrytce. Dziennikarz Kanału Sportowego opublikował 3-godzinny film "Bollywoodzkie zero: Natalia Janoszek. The End", w którym demaskuje aktorkę! Tak o nim mówi:
Bollywoodzka kariera Natalii Janoszek to kłamstwoTo historia o dziewczynie, która zakpiła z największych mediów w Polsce i najbardziej znanych w Polsce dziennikarzy. Zakpiła z dyrektorów stacji telewizyjnych, zakpiła z redaktorów naczelnych magazynów i gazet. Zakpiła z reporterów i dziennikarzy, a także z widzów, czytelników, słuchaczy.
Krzysztof Stanowski ujawnił manipulację celebrytki, która wyolbrzymiała swoje osiągnięcia i wręcz zmyśliła swoją karierę:
Natalia Janoszek ze swoich kłamstw uczyniła dzieło sztuki. Pi****ne dzieło sztuki.
Gdy wyszło na jaw, że wielka bollywoodzka kariera Polki była jednym wielkim oszustwem, na celebrytkę spadł ogrom krytyki. Tym razem głos w sprawie postanowił zabrać jej były menadżer.
"Spowiedź PR managera Natalii Janoszek"Były menedżer celebrytki porozmawiał z Antosiem Orłosiem na YouTube. Mężczyzna postanowił nie ujawniać swojej twarzy ani nazwiska.
Twierdzi, że nic nie wiedział o konfabulacjach Natalii Janoszek, lecz miał przeczucie, że coś jest nie w porządku:
Były menadżer ostro o Natalii JanoszekWiedziałem, że coś jest nie tak, że Polka w Bollywood. Ale nie przyszło mi do głowy tego weryfikować. Stanowski poleciał do Indii, żeby to sprawdzić, ja nie miałem takich mocy przerobowych.
Dodał:
80 procent tych rzeczy nie wiedziałem. Wiedziałem tylko o Bollywood i konkursach piękności. Ona tak przedstawiała, że ja w to uwierzyłem. Podejrzewałem, że ona ma role epizodyczne. Ja we wszystko wierzyłem.
Były menadżer powiedział, że kluczowy był Festiwal Filmowy w Cannes.
„Infantylna, zapatrzona w siebie…Coś nie styka”Wyjazd do Cannes był kluczowy, spędzaliśmy cały czas razem. Widywałem różne zachowania, które przestały się wydawać normalnie. Była mocno podniecona tym festiwalem. Zaczęła gwiazdorzyć. Natalia brała udział w pokazach filmów. Tam może pójść każdy, wystarczy kupić akredytację za 1000 euro.
Tak mówił o Natalii Janoszek:
Jest zapatrzona w siebie. Ciężko jakoś normalnie z nią spędzać czas. Jest mega infantylna i myśli tylko o sobie. Po trupach do celu. Nie patrzy, czy kogoś zraniła. Bywała niemiła.
Ocenił także, że celebrytka potrzebuje specjalistycznej pomocy:
Postarałbym się ją namówić do leczenia psychiatrycznego. Ona potrzebuje pomocy. Coś nie styka. (...)