Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba ...
Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
Musimy żyć. Żyć tak, by później
nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.
Nie potrzebuję miłości mężczyzny,
żeby poczuć się spełniona; pewnego
dnia sama się o tym przekonasz. Wielbiciele przychodzą i odchodzą. Ty zostajesz.
Wszyscy żyjemy w czymś w rodzaju nieprzerwanego snu.
I małym kreaturom udają się wielkie kreacje.
Czas ma niebywałą moc – jest w stanie nawet zrównać z ziemią góry. Ale z drugiej strony daje nam nieograniczone możliwości. Możemy go wykorzystać, by budować, rozwijać się, spełniać marzenia. Dzień za dniem, krok po kroku. Wszystko jest możliwe, jeśli tylko damy sobie na to czas.
Nienawiść, pretensje i złość to pasożyty, które żywią się sercem do czasu, aż nie pozostanie nic, czym mogłaby się pożywić miłość.
Każdy potrzebuje kogoś, z kim mógłby pogadać.
Nigdy nie należy wchodzić, jeśli się nie wie gdzie jest wyjście i czy w ogóle jest...
Wiedza zawsze boli.
Od pocałunków usta nie bledną, a raczej odnawiają się jak księżyc.