Myślę, więc jestem. No, Kartezjusz, toś się, chłopie, ździebko zagalopował.
Myślę, więc jestem. No, Kartezjusz, toś się, chłopie, ździebko zagalopował.
Biegnę, ale nie rozumiem
gdzie jestem ani od kogo uciekam.
Słusznie albo nie, wszyscy potrzebujemy jednego – nadziei.
Miłość to straszne cierpienie! Kto twierdzi inaczej, zapewne nigdy jeszcze nie odczuł tego szczególnego bicia serca.
Skoro parę minut cierpienia wywołuje gniew, co się dzieje z człowiekiem po kilkudziesięciu latach? Nawet kamień
pęka po długotrwałym deszczu.
Sądzę, iż miarą poezji, a może i religii, jest miłość człowieka do człowieka, którą one budzą.
Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać,
że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie.
Myślę, że nie można się w kimś odkochać.
Myślę, że kiedy już się zakochujesz, to na całe życie. Reszta to tylko doświadczenia i urojenia.
Położę mój świat u twoich stóp, Anastasio.
Ludzie często robią rzeczy niepojęte. Dlatego są tacy fascynujący.
Czasami najmilej widziane zdarzenia to te, których się nie spodziewamy.