Nie boję się mojej przyszłej samotności. Nie może być gorszej ...
Nie boję się mojej przyszłej samotności. Nie może być gorszej samotności, niż ta którą przeżywam obecnie.
Źle być pijanym w samotności.
Cóż to za dziwne uczucie, gdy się przestaje kochać! To jest jakby koniec świata. To prawda, że za oknem jest dzień, ale co z tego skoro jesteś ślepy.
... nic tak nie brata ze śmiercią jak muzyka.
Skoro parę minut cierpienia
wywołuje gniew, co się dzieje z
człowiekiem po kilkudziesięciu latach?
Nawet kamień pęka po długotrwałym deszczu.
Wyglądasz prześlicznie, jakby ktoś podłączył ci wtyczkę do szczęścia.
Miłość to wytrwałość w gromadzeniu drobnych szczegółów, to stworzenie gigantycznego atlasu gestów, spojrzeń, słów, które nieznacznie różnią się od reszty oraz, które mogą zostać odczytane tylko przez kogoś, kto zna ich tajemnice.
Koniec świata jest blisko, bo jak możemy istnieć bez drugiego człowieka.
Nie ma takiego gniewu, który by trwał wiecznie.
Nie wszystkie baśnie kończą się szczęśliwie...
Nie warto się zabijać dla przedmiotów, które kiedyś będą śmieszyć nasze dzieci.