[…] nigdy nie można być zbyt szczupłym ani zbyt bogatym.
[…] nigdy nie można być zbyt szczupłym ani zbyt bogatym.
Chciałem być piłkarzem, ale w naszym kraju nie docenia się marzeń. Człowieka nie ocenia się po tym, co robi, ale po tym, co ma. Trudno to zrozumieć. Najlepszy futbolista mógłby zarabiać kilka tysięcy miesięcznie, ale to nie wystarcza, żeby przetrwać. Dlatego zamiast gonić za piłką, musiałem gonić za chlebem.
- Sprawiam ci ból? - spytał łamiącym
się głosem i spojrzał na nią bezbronnie.
- Tylko wtedy, kiedy mnie zostawiasz - odparła i wtuliła się w niego. - Nie opuszczaj mnie nigdy więcej.
Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
Życie jest zagadką nie do odgadnięcia.
Nie obchodzi cię - zapewnił. - Dbasz tylko o swoje puchate, różowe ego.
Nie ma sprzeczności, jeśli dotyczy to ciebie. (...) Jesteś chodzącym oksymoronem.
Przyjaciele przychodzą i odchodzą, jak kelnerzy w restauracjach.
Nigdy nie jest za późno.
Zawsze trzeba mieć nadzieję.
Pobieranie nauki to nie jest nic innego jak tylko ćwiczenie. O czym najwiecej myślimy, na czym najdłużej jedziemy, na tem się stajemy zbadańcami. Co ludzie uzyskują przez naukę? Stałe ćwiczenie.
Przebaczył mi, pewnie dlatego, że ludzie nieszczęśliwi często nie potrafią poradzić sobie ze swoim cierpieniem w samotności.