Nie mam broni. Tata mocno by się zdenerwował. Ale o ...
Nie mam broni. Tata mocno by się zdenerwował. Ale o niczym się nie dowie. Jest w grobie.
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni,
niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami
i wewnętrznym głosem, którym żegnamy
lub przeklinamy mijający dzień.
Ateista nie ma już złudzeń - oddał wszystkie w zamian za odwagę.
Im cięższe staje się serce, tym
silniejszy musi być człowiek, by je udźwignąć.
Jak się człowiek przyzwyczai, że nie dostaje tego, czego pragnie, to stopniowo sam nie wie już, czego naprawdę chce.
Ludzie małoduszni zawsze usiłują pomniejszyć innych.
I cóż to za świat, który naprzód obdziera z ideałów, a potem skazuje obdartego?
Miłość to coś, czemu... czemu nie można się oprzeć.
Skoro wystarczy prosty gest, to po co więcej słów?
Dno jest dużo głębiej, aniżeli nam się wydaje.
Nigdy nie zapominajcie o tym, by brać z życia
jak najwięcej, nie bójcie się ryzykować, płakać
ani być szczęśliwymi. Najważniejsze to być w
drodze. Każdego dnia robić krok do przodu.