(...) jeśli chce się odnaleźć miłość, to nie można bać ...
(...) jeśli chce się odnaleźć miłość, to nie można bać się jakiejkolwiek próby.
Jakby człowiek przychodził
do szpitala tylko po to, żeby wyzdrowieć. A przecież przychodzi się, tutaj także po to, żeby umrzeć.
Ludzie są jak książki. Na początku oceniamy je po okładce, a potem, gdy zaczynamy czytać, zauważamy, że liczy się to, co ukryte jest pomiędzy stronami.
Każdy jest trochę stuknięty, tylko niektórzy nie umieją ukrywać tego tak dobrze jak inni.
Plotka to rzeczywiście hydra
lernejska o dziewięciu głowach. Nie
sposób jej zniszczyć, bo na miejscu jednej odciętej głowy wyrastają dwie nowe.
Wolę zginąć, domagając się sprawiedliwości, niż umrzeć samotnie
w więzieniu, które sama sobie stworzyłam.
I ile jesteśmy piękni, każde serce jest takie samo. Ile to jest szczęśliwy odcinek, a nasze uczucia mają takie same kolory jak ziemia. I ile samo można dodać smaku naszemu życiu, jak pierwszy kęs poczęstunku.
Jedyne czego można się nauczyć z historii, jest to, że niczego nas ona nie nauczy - ale za to na tysiącach stron.
-To wojna?-zapytał
-Ależ nie, to nasze życie.
Umarł bardzo szybko. Na nikotynę, serce i temperament.
Byłam zdrowa. I to było moim największym przekleństwem.