Los to wymówka dla tych, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności ...
Los to wymówka dla tych, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za własne życie.
Jestem w twojej głowie.
Rozglądam się, ale strasznie tu pusto.
A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę?
Życie w samotności to według mnie najgorsze, co może spotkać człowieka. Mimo tych wszystkich kryzysów, cichych dni, nieustannego dostosowywania się, lęku przed rozłąką, życia pełnego zmartwień i udręki, nie wiem,
czy życie byłoby dla mnie coś warte.
Bliskość fizyczna dla ludzi bez zobowiązań nie jest zobowiązująca.
Mądrością nie jest pełne zrozumienie pewnej rzeczy, lecz spokojne przyjęcie faktu, że tej rzeczy się nie rozumie.
W prawdziwej miłości jest dusza, która otacza ciało.
(...) kiedy myślisz, że już nic się nie da zrobić, musisz pomyśleć jeszcze raz.
Grunt to chyba jednak być w zgodzie ze sobą i wiedzieć, czego się chce.
Ale marzenia tak naprawdę się nie spełniają. Spełniają się w pewien sposób, a potem tylko rosną.
-Co robiłaś wieczorem?
-Siedziałam i gapiłam się w zegar, aż wydawało mi się, że już mogę do ciebie zadzwonić, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.
-A ty co robiłeś?
-Siedziałem i czekałem na twój telefon i zastanawiałem się, co powiedzieć, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.