Ktoś z zewnątrz musi przyjść i podać mi rękę, by ...
Ktoś z zewnątrz musi przyjść i podać mi rękę, by wyprowadzić mnie z moich ciemności.
Nie ma nić trudniejszego od czekania.
Muszę się z tym oswoić, poczuć, że jesteś
ze mną, nawet jeśli nie ma cię w pobliżu.
Ci,którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie.
Mówiąc szczerze nie mogę znieść, kiedy ktoś mnie nie lubi. To jedna z moich głównych wad.
To siebie nigdy nie spotkałam, siebie,
której twarz wykleja wnętrze mojego umysłu.
Podobno bratem bliźniaczym mądrości bywa u ludzi smutek.
Wypatroszyliśmy ziemię z jej bogactw, a nadziewamy ją nieboszczykami.
Jeśli poznasz szczegóły, będą cię one prześladować tak samo, jak niewiedza. Ja wolę nie wiedzieć.
Czasem śmierć jest tylko granicą do przejścia. Granicą między końcem jednego życia a początkiem drugiego.
I będę czekał na Twoje „dzisiaj”.
Gdyby ludzie słuchali się żon, na świecie nic by się nie działo.