Ktoś z zewnątrz musi przyjść i podać mi rękę, by ...
Ktoś z zewnątrz musi przyjść i podać mi rękę, by wyprowadzić mnie z moich ciemności.
Nie do końca wiadomo, czy spowiedź leczy duszę, ale na pewno koi nerwy.
Miłość i przyjaźń. To one czynią
z nas ludzi, którymi jesteśmy.
A jeśli pozwolimy, potrafią nas
również zmienić.
Kobiety! Pójdą za każdym, który nosi w sobie coś,czego nie są w stanie pojąć, choćby to miało doprowadzić ją do zguby.
Naturalność jest także pozą, i to jedną z tych, jakie znam, jedną najbardziej irytującą.
Niezależnie od oczekiwań innych powinniśmy zawsze być sobą i pozostać sobie wiernym.
Mury wznosi się nie bez powodu.
Wyrastają nie po to, by nas powstrzymać.
Wyrastają po to, by nam pokazać,
jak bardzo czegoś pragniemy.
Przyjaciel jest po to, aby cię przyjął.
A kiedy wchodzisz do świątyni wiedz
także, że Bóg nie sądzić cię chce, a przyjąć.
Niedoskonałość jest elementem Twojej siły.
Złamane serce nie uchodzi za śmiertelną ranę.
To nie nasze możliwości sprawiają, że
jesteśmy niebezpieczni, tylko nasze wybory.