Na samotność bowiem skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.
Na samotność bowiem skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.
Kiedykolwiek byle nie dziś, nie dziś. Jak gdyby jedynym właściwym czasem życia była przeszłość.
Umiał wyznawać miłość, niestety, nie bardzo wiedział jak kochać.
Nadzieja bierze mnie w ramiona
i trzyma w swoich objęciach, ociera
mi łzy i mówi, że dziś, jutro, za dwa
dni wszystko będzie dobrze, a ja
jestem na tyle szalona, że
ośmielam się w to wierzyć.
Miłość to jedyne, o co warto walczyć
Śmierć to ostateczne więzienie i tam właśnie zmierzasz.
Czasem kobieta musi być bezduszną
jędzą, żeby dać sobie radę w życiu, ale wierzcie mi, bycie jędzą to też ciężka praca.
Z wyboru czy nie, moje serce należało do niego.
I w cichej przystani jakiej są dla niej jego ramiona odpływa w spokojny sen...
Istoty ludzkie mówią jedno,
myślą drugie, a robią jeszcze co innego.
W ciszy słychać więcej,
w samotności więcej widać.