Żyjmy nadzieją, jak mówią prorocy. Dzień w końcu staje po ...
Żyjmy nadzieją, jak mówią prorocy.
Dzień w końcu staje po najdłuższej nocy.
Kto czyta miedzy wierszami znajduje to co chce.
Od pocałunków usta nie bledną, a raczej odnawiają się jak księżyc.
Co zrobić, kiedy pożądanie okazuje się groźną, mroczną siłą?
Myślę, że małe dziewczynki są o wiele sprytniejsze od małych chłopców.
W jednej chwili nasze życie jest zrozumiałe, przejrzyste, spełnione. A w następnej jest to czarna dziura. Znikają wszystkie drogowskazy. Życie staje się zbiorem wskazówek, które mogą prowadzić donikąd.
Nie jesteśmy istotami, które żyją i będą musiały pewnego dnia umrzeć, lecz istotami, które umierają i mają jeszcze pewien czas do życia.
Ci którzy tańczą na krawędzi mroku
i szaleństwa, nie powinni ryzykować.
Zbrodnia może być dziełem sztuki. Detektyw może być artystą.
-Wszystko jest ulotne - mruknął w
jej włosy. - Nawet gwiazdy przemijają.
Powiedziała: możemy niechcący się połamać, ale to, czy te złamania będą otwarte, zależy od nas.