-Skąd, do diabła, wytrzasnął pan granatnik? -A, wyprzedaż garażowa po ...
-Skąd, do diabła, wytrzasnął pan granatnik?
-A, wyprzedaż garażowa po drugiej stronie ulicy.
Gmach wznoszony na kłamstwie nie oprze się wichurze.
Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
Odwieczna tęsknota za
wędrówką. Szarpie łańcuchem
przyzwyczajeń. I znów z zimowego
snu. Budzi się we krwi dziki zew.
Strach wszystko zabija:
rozum, serce, a zwłaszcza fantazję.
Po cóż kochać coś z czym trzeba się wkrótce pożegnać?
Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
[...] odchodzimy z tego świata, kiedy brak nam już łez.
Są rzeczy, które na zawsze pozostaną poza ludzką zdolnością pojmowania.
Nie znam wielu wyciszonych ludzi.
Ktoś kiedyś napisał, że ani czas, ani
mądrość nie zmieniają człowieka - bo odmienić
istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.