Podróż donikąd też zaczyna się od pierwszego kroku.
Podróż donikąd też zaczyna się od pierwszego kroku.
Wyobraźnia to coś wspaniałego, trzeba tylko nad nią panować.
Zatrzymuję się, chociaż wiem, że nie
powinnam. To przez to, że kiedy wymawia
moje imię, ono brzmi w jego ustach jak muzyka.
Żyje się tak samo jak się śni - w pojedynkę.
Jak wiele czasu traci się w życiu na niepicie wódki.
Wszechświat to olbrzymia rzeźnia. Wszystko, co żyje, musi pochłaniać inne istoty, by utrzymać się przy życiu. Ludzkość zdecydowała, że warto być niemoralnym, byle tylko żreć i żreć, aż do końca. Natomiast ja wciąż zastanawiam się, czy przypadkiem nie zostałem stworzony po to, by ponieść klęskę. Czy moje zniszczenie nie jest częścią Waszego planu?
Zastanawiam się, ilu osobom nie udaje się być z tymi, których pragną i kończą z innymi tylko z rozsądku.
Wymykają mi się słowa, jakich umysł jeszcze nie zaakceptował.
To, co nazywam mną, jest jak pudełko ukryte w drugim pudełku.
Droga jest otwarta.
- A czy ma pan w ogóle
jakieś ludzkie uczucia?
- Mam. - Na przykład?
- Głód. - I co jeszcze? - Nuda.