Śmierć ma swoje dobre strony.
Śmierć ma swoje dobre strony.
Ludzie nie lubią zakochanych, bo
miłość to prywatna impreza, na którą nikt poza
głównymi bohaterami nie dostaje zaproszenia.
Pisanie jest jak całowanie, tyle że
bez ust. Pisanie jest całowaniem głową.
Każde słowo jest jak niepotrzebna plama na ciszy i nicości.
Raz w życiu upadłeś tak nisko, przyszłość pokaże, jak wysoko wznieść się potrafisz.
Ty nie potrzebujesz wcale mnie. Potrzebujesz kogoś, kto będzie Cię nieustannie głaskał słowami, kto otuli Cię puchową kołdrą i przykryje szklanym kloszem. A ja nie umiem nie ranić, ja wydrapuję oczy słowami, rozrywam duszę milczeniem i kocham, kocham tak mocno, że wszelkie szklane klosze przy mnie pękają.
Zawsze jest tak, że z końcem czegoś rodzi się nowa nadzieja
I ten "ktoś" jest przekonany, że wie lepiej. Wkurzające.
Ciężka praca i wypełniony kalendarz to skuteczna ochrona przed światem.
Gdy jest się żywym, większość czasu spędza się na wybaczaniu innym, natomiast w obliczu śmierci należy wybaczyć sobie.
To taki symbol. Mężczyźni podają sobie dłonie, my jemy czekoladę.