No i koniec (...). Był człowiek, nie ma człowieka...
No i koniec (...). Był człowiek, nie ma człowieka...
Jej życie nie zboczyło z trasy ani nawet się nie wykoleiło. Miała poczucie, że tory całkowicie zniknęły.
Losowi jest wszystko jedno, więc łatwiej jest zwalić winę na niego, niż brać ją na siebie.
Przyjdą takie chwile, że będziemy mieć odmienne zdania i pokłócimy się, czy nawet będziemy podważać opinię drugiej strony. Przyjdą chwile, że moja miłość do ciebie wyciągnie na światło dzienne wszystkie moje skrywane lęki. Ale moja przysięga brzmi tak: cokolwiek by się działo, nigdy nie wyjdę z pokoju, dopóki się nie pogodzimy.
I byłoby to wszystko śmieszne, gdyby nie było takie smutne.
Błogosławieni, którzy nie mając nic
do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
My się nie zmieniamy. Doskonalimy tylko swoją istotę.
Na tym świecie jednostka nie istnieje, a innego świata nie ma.
Nie zapominaj, że jesteś lekarzem, możesz więc zacząć ją leczyć, nieważne z czego.
Książęta z bajki są towarem deficytowym. To byłoby zbyt piękne, nie?
Stałam się trucizną. Wypij mnie i giń.