Moim sposobem na życie było trzymanie nerwów na wodzy, dławienie ...
Moim sposobem na życie
było trzymanie nerwów na wodzy,
dławienie w sobie emocji i ich wypieranie.
Nie jestem wredna, tylko szczera. Nie jestem oziębła, tylko boje się, że znowu ktoś mnie skrzywdzi. Nie jestem egoistyczna, tylko znudziło mi się dbanie o tych, którzy mają mnie głęboko w dupie.
Nie śpieszmy się, tyle mamy do powiedzenia, ile przemilczamy.
Dzięki wierze rzeczy stają się możliwe, co nie znaczy, że stają się łatwe.
Młodość jest jak zdrada: nikt się jej nie spodziewa, bo jest absurdalna. Później wszyscy próbują zrozumieć, jak do tego doszło.
Wszystko, co kiedykolwiek kochałeś, odrzuci Cię albo umrze. Wszystko, co kiedykolwiek stworzyłeś, zostanie wyrzucone. Wszystko, z czego jesteś taki dumny, powędruje do kosza.
Nie pokazuj kobiecie nic nowego, a nie nabierze na to ochoty i nie puści cię kantem.
Jeżeli czuję ból, to znaczy, że mogę czuć, prawda?
Wiem, czego mi w tobie brakuje i nie zamierzam tego szukać u innych.
Kiedy ma się wroga
dobrze znać jego zwyczaje.
Złamane serce nie uchodzi za śmiertelną ranę.