Wydarzenia to tchórze. Nie lubią występować pojedynczo, lecz zbierają się ...
Wydarzenia to tchórze. Nie lubią występować pojedynczo, lecz zbierają
się w stada i atakują wszystkie naraz.
A przecież oboje wyobrażali to sobie inaczej, wyobrażali sobie, że będą inni niż te wszystkie pary, które widywali na weselach i pogrzebach. Zmęczone sobą. Wkurwione. Mające siebie dość. Nie, on miał być jej, a ona miała być jego. Mieli się wygłupiać, mieli kpić z życia. Przecież czuli się ze sobą tak dobrze. Przecież się lubili.
Oświecać trzeba nawet tych,
którzy wolą siedzieć w ciemnościach.
Pamiętaj kochanie, kiedy śnisz o mnie, niech to będą piękne sny.
Żyłam bez celu, a więc tak, jakby mnie nie było.
Nie wszyscy jesteśmy stworzeni do prostego życia, nawet jeśli go pragniemy.
Naszliście niewłaściwą wiedźmę.
Zaczynam tęsknić za tobą, ledwie znikniesz mi z oczu.
Wiatru nie widzisz, ale go czujesz. Miłości nie widzisz, ale ją czujesz. Z Bogiem jest podobnie.
Szczęście jest czymś, co
przychodzi pod wieloma postaciami, któż więc je może rozpoznać?
Jeżeli czuję ból, to znaczy, że mogę czuć, prawda?