Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu ...
Iloraz inteligencji tłumu jest równy
IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.
Widocznie dodatkowa dawka humoru
to far, który dostaje się od Boga razem z kalectwem, chorobą, albo inną ułomnością, dar, który pomaga nieść ten ciężar.
Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie, Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Wszystko, co najbardziej nam się podoba na początku znajomości,
potem najbardziej nas irytuje.
Kiedy ludzie cię kochają, ufają ci.
Pociąga nas zwykle to, czego brak nam samym.
Niedoskonałość jest elementem Twojej siły.
Nie mam prawa osądzać Twoich wyborów [..] często wątpię w swoje.
Żyłam bez celu, a więc tak, jakby mnie nie było.
Jestem silniejsza, niż
próby, którym mnie poddają.
Nie do wiary, co się widzi, gdy się na to tak naprawdę nie patrzy.