Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł ...
Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł mnie jeden człowiek.
Człowiek czuje, że musi coś zrobić dla podtrzymania się na duchu.
Za każdym razem, gdy Eliana dotykała piórem strony, szukała swojej tożsamości.
Ale są takie zakamarki duszy,
które pozostają nieznane, bo nie
da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co.
Czułem, jak choroba staje się dla mnie coś więcej, niż tylko zaszyfrowanymi literami na papierze. Śmierć i cierpienie to właśnie to, czym jest medycyna. Ale medycyna to też życie w przestrzeni próżni między urodzeniem a śmiercią.
Kiedy już o czymś wiesz,
nie sposób pozbyć się tej wiedzy.
Teraz ja jestem tu nienormalny. Normalność jest bowiem pojęciem, które wyznacza większość, określają ją standardy większości, a nie standardy pojedynczego człowieka.
Uznajemy zwyczajne
akty męstwa, odwagę,
która każe jednej osobie stanąć w obronie drugiej.
Sądzę, iż miarą poezji, a może i religii, jest miłość człowieka do człowieka, którą one budzą.
Smoki nie mają dusz. Nikt nie oczekuje od nich pobożności.
Historia roi się od geniuszy, którzy popsuli to, co pragnęli naprawić.