Za drzwiami czekał na mnie cały świat.
Za drzwiami czekał na mnie cały świat.
Zło musi istnieć, to tylko człowiek nie musi z niego czerpać. Ma wybór. I musi mieć wybór.
Dopóki się poruszasz- nie dopadną Cię.
I dobrze wiem kim jesteś. Musiałem sobie tylko przypomnieć.
Nawet z własną przeszłością trudno sobie poradzić bez czyjejś pomocy.
Spójrzmy prawdzie w oczy, jeżeli umieranie miałoby być chociaż trochę przyjemne, musielibyśmy umierać więcej niż jeden raz.
Ciągle przed oczami stanęli mu jak żywi Behemot triumfujący nad półtorametrową salamą, Azazello otwierający nietoperzymi skrzydłami białą koszulę, Woland stojący na dziedzińcu i dający cynowemu rycerzowi przykazanie wysłać go, Mistrza, na emeryturę.
Przeciwieństwa nie tylko się przyciągają. Płoną żywym ogniem i spopielają całe miasta.
Człowiek jest tylko kępą trzciny, najdelikatniejszą w przyrodzie, ale to kępa trzciny myśląca. Nie trzeba wszechświata wziąć w garść, aby zgłuszyć jego pychę. Wystarczy zimno albo gorączka. Aby zniszczyć tę kępę trzciny, wystarczy kropla wódki.
Niektóre sprawy są warte tego, by za nie umrzeć.
Musisz myśleć o jutrze nawet, jeśli może ono nigdy nie nadejść.