Ta dziewczyna oznaczała kłopoty. Kłopoty zapakowane w małą paczuszkę z ...
Ta dziewczyna oznaczała kłopoty.
Kłopoty zapakowane w małą paczuszkę
z przeklętą kokardką. A co najgorsze, była
rodzajem kłopotów, które mi się podobały.
Zapewne, była to gra - ale ta gra go stwarzała i stwarzała także sytuację.
Gdybyśmy nadal mogli żyć tak jak dawniej,oglądając cudze wojny w telewizji.
Daj komuś rybę i zaraz ją zje. Naucz go łowić i będzie miał co jeść do końca życia.
Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
Sen jest najposilniejszym składnikiem uczty życia.
Tylko Bóg ma prawo mnie obudzić...
-Co robiłaś wieczorem?
-Siedziałam i gapiłam się w zegar, aż wydawało mi się, że już mogę do ciebie zadzwonić, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.
-A ty co robiłeś?
-Siedziałem i czekałem na twój telefon i zastanawiałem się, co powiedzieć, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.
To człowiek stworzył Boga a nie odwrotnie.
Zabawne, że można znać kogoś
od lat, a mimo to stale odkrywać w
nim coś, czego się przedtem nie zauważało.
Ciężka praca i wypełniony kalendarz to skuteczna ochrona przed światem.