Igranie z ogniem wcale nie musi oznaczać, że się sparzysz.
Igranie z ogniem wcale nie musi oznaczać, że się sparzysz.
Poświęcenia dokonuje się z miłości.
Po prostu niektórzy już tacy
są, tak bardzo martwią się tym, co
ich czeka w zaświatach, że nie mają
czasu nauczyć się żyć na tym świecie.
Jeśli większość jest o czymś
przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.
Objawem zdrowia jest ból.
Wygląda na to, że pod
kierunkiem Plutarcha i Fulvii
zdołałam osiągnąć dno i zapukać od spodu.
Przyjaciel to ktoś, kto wchodzi, kiedy cały świat wyszedł.
Normalność to tylko kwestia umowna.
Skoro czujesz to bardzo wyraźnie, to znaczy, że odkryłeś to stosunkowo niedawno.
Przypadek to jedyny prawowity władca wszechświata, tak twierdził już Einstein.
Kiedy coś musi odejść z twojego życia, zaprząta ci to uwagę. Dopiero kiedy zajmujesz się tym, co jest, możesz pozwolić, aby przyszłość się dokonała. W przeciwnym razie będziesz nieustannie angażować swoją umysł w przeszłość, nieświadomy cennych skarbów rzutujących teraz, tuż pod twoim nosem.