Miałem ochotę przytulić ją z całych sił, ale wiedziałem, że ...
Miałem ochotę przytulić ją z całych sił, ale wiedziałem, że ona pragnęła czegoś zgoła innego. Chciała być wolna, a ja chciałem uwięzić ją w swoich ramionach.
Ignorancja jest matką paniki, wiedza - matką spokoju.
Nie potrafiłam zaufać żadnemu szczęściu, którego nie wypracowałam sobie własnymi rękoma.
Cierpliwość. Pomalowałam ją na
szaro i powiesiłam wśród czarnych
chmur. Nadzieję pomalowałam na żółto,
jak słońce, które mogliśmy oglądać
przez kilka krótkich, porannych godzin.
Szczęśliwcy nigdy nie przynoszą pocieszenia.
To jest niestety niezaprzeczalna prawda, że zdrowy rozsadek cierpi tam, gdzie do gry wkracza miłość.
Najgorsze są noce, gdy dzielność śpi, a ja się budzę...
Każdego dnia, w Samo Porannej Zorzy, widuję kobiety wzbierające kikuty i drobne śmieci. Nawet chleb, który nam się nie przyśnił, one zbierają - nie dla siebie, ale dla swych małych, siedzących obok i czekających, aż będą mogły jeść.
Każdy, kto zachowuje się tak apodyktycznie w drobnych sprawach, musi być słaby.
Ból powoli ustępował, lecz
pozostała tęsknota. Przed nią nie było ucieczki.
Na złe wiadomości zawsze jest za wcześnie.