Skoro Bóg nie zadowolił wszystkich, jak ja mam to osiągnąć?
Skoro Bóg nie zadowolił wszystkich, jak ja mam to osiągnąć?
W świecie dwuznaczności taka
pewność uczuć przychodzi tylko raz. Nie powtórzy się, choćbyś żyła nie wiem jak długo.
Pragniemy stabilizacji, a marzymy o szaleństwie i życiu chwilą. Kiedy mamy jedno, tęsknimy za drugim. Gdy mamy to drugie, tęsknimy za pierwszym. Zawsze niespełnieni, zawsze rozdarci, zawsze nieszczęśliwi i potwornie marudni.
Ty nie potrzebujesz wcale mnie. Potrzebujesz kogoś, kto będzie Cię nieustannie głaskał słowami, kto otuli Cię puchową kołdrą i przykryje szklanym kloszem. A ja nie umiem nie ranić, ja wydrapuję oczy słowami, rozrywam duszę milczeniem i kocham, kocham tak mocno, że wszelkie szklane klosze przy mnie pękają.
Boję się, że jeżeli zacznę
płakać, to nie przestanę,
póki całkiem nie wyschnę i
nie pomarszczę się jak rodzynka.
Tradycje są świetne, pod warunkiem że są nasze, nie obce.
Kłamać można także milczeniem.
Umysł może być źródłem znacznie większego cierpienia niż ciało..
Jednak prawdą jest, że każdy ma swoją cenę.
Wyjdź kłopotom naprzeciw, a spotkasz ich o połowę mniej.
Szczęśliwcy nigdy nie przynoszą pocieszenia.