Mój mąż i ja jesteśmy jak statki mijające się w ...
Mój mąż i ja jesteśmy jak statki mijające się w nocy... Przyjazne, ale dalekie.
Ważne jest, aby się nie poddawać.
Czterdzieści lat miłości do kogoś przeobraża się w pluskiewki i taśmę.
Paradoksalnie [...] w samotności i udręce dorastania, nauczył kochać się ludzi.
Są takie spojrzenia, które można sobie zapamiętać na całe życie. Ułożyć w pamięci jedno po drugim, jak kwiaty w zielniku i do śmierci przeglądać, wspominając, gdzie
które zostało znalezione. Lub otrzymane.
Panie, pomóż mi, bo Twój ocean jest taki wielki, a moja łódka taka mała.
Pamięć jest dziwnym tworem. Gdyby była biała kartką, na której każdy z nas kreśli swoją historię, to z pewnością moja zostałaby szybko zapełniona. Ale ona zna inne prawa: znajduje miejsce na to, co minione i jest razem bez dna. To, co wydawało sie nieistotne, pojawia się po latach, a znaczące zdarzenia znikają jak w mgle.
Jedni przestaną nas kochać, a drudzy się z nami ożenią.
Jego domknięte wokół niej ręce to
było jedyne bezpieczne miejsce na ziemi.
Przyznawano, że serce ma równie wielkie jak przyrodzenie.
Czas płynie bardzo powoli, kiedy w strachu przed piekłem trzeba jeszcze zasłużyć na niebo.