Nie zmusisz szczęścia, żeby ci sprzyjało.
Nie zmusisz szczęścia, żeby ci sprzyjało.
Czuję też motylki w brzuchu. Chyba, że to nagły atak grypy żołądkowej.
Trzeba wszystko uporządkować. Musisz
się zdecydować, czego chcesz się trzymać.
Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło.
I czasami ustalić, czego nigdy nie było.
I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.
Samotność jest jak czad,jeśli nie zwrócisz w porę na to uwagi,może cię zabić.
Każdy odpowiada za własne uczucia i nie ma prawa potępiać drugiego.
Miłość nie brudzi.
Nadzieja, to dobre śniadanie, ale zbyt słaba kolacja. Nie możemy zawsze być pewni dojścia do celu, ale musimy zawsze próbować go osiągnąć.
Skoro czujesz to bardzo wyraźnie, to znaczy, że odkryłeś to stosunkowo niedawno.
Bo fakt, że to nie sztuka mieć dzieci, ale trzeba jeszcze mieć czas, żeby je wychować.
Okrucieństwo to twój problem,Łepku. Mój problem to przeżyć.
Nadzieja błyszczy w sercu durnia.