Są tanga, żeby cierpieć, i takie, żeby zabić...
Są tanga, żeby cierpieć, i takie, żeby zabić...
O to właśnie chodzi w
zaufaniu. Nigdy nie masz pewności.
Prawdziwe było jedynie cierpienie. Reszta twoich uczuć to okrutna złuda.
Narzucenie swojego wyboru na innego, niezależnie od powodów czy okoliczności, jest akt poniżenia. Akt zniewolenia. A my ze wszystkich sił pragniemy być wolni.
Powiedziała: możemy niechcący się połamać, ale to, czy te złamania będą otwarte, zależy od nas.
Ciemność to tylko brak światła.
Docierasz do półmetka życia i nagle zdajesz
sobie sprawę, że nie zrobiłeś tego, co zamierzałeś,
nie stałeś się tym, kim chciałeś zostać.
Odniósł wrażenie, że mógłby przyglądać się Jej godzinami i nigdy nie miałby dość.
Między nami pogorszyło się z dnia na dzień. Nie byliśmy przygotowani na porażkę i głupie okrucieństwo wobec siebie. W tak młodym wieku człowiek zmienia kochanka w śmiertelnego wroga w ciągu paru oddechów.
Wymykają mi się słowa, jakich umysł jeszcze nie zaakceptował.
Wszystkie chwile świata padają trupem,
bo właśnie się ocknęły i zrozumiały, że nigdy nie będą takie ważne jak ta.