Czy udało mi się zasadzić chociaż jedną roślinkę radości na ...
Czy udało mi się zasadzić chociaż jedną roślinkę radości na pustyni twojej samotności?
Prawdziwa przyjaźń zdarza się rzadziej niż wielka miłość
Gdy jest się dojrzałym, szybciej wiadomo, co jest właściwe.
Zatrzymuję się, chociaż wiem, że nie
powinnam. To przez to, że kiedy wymawia
moje imię, ono brzmi w jego ustach jak muzyka.
Kiedy los odbiera ci ukochaną osobę, nie masz powodów do uśmiechu.
Symptomem najgorszego
upadku jest to, jeśli zaczynamy zazdrościć ludziom żyjącym złudzeniami.
Gdy myślę o tobie to tak
jakby motyl trzepotał w dłoni uwięziony i ślepy.
Gdzieś w środku, na dnie duszy, wyrosła we mnie myśl, że skoro już spostrzegłem, że nie jestem tym, za co siebie uważałem, to teraz powinienem poszukać prawdziwego „ja”. Przyznam, że w głębi siebie poczułem jakieś wytchnienie. To zrozumienie przyniosło mi ulgę.
Była tak pochłonięta uciekaniem przed własnym cierpieniem, że nie wzięła pod uwagę cierpienia, jakie może wywołać.
Widzę, że oboje czytamy te same książki. Czyż można sobie wymarzyć lepszy początek dozgonnej przyjaźni?
Historia nie zawsze kończy się po naszej myśli.