Rzeczywistość jest tak pozbawiona nadziei, że dwakroć cenniejsza jest dla ...
Rzeczywistość jest tak pozbawiona nadziei, że dwakroć cenniejsza jest dla mnie wyobraźnia.
Przebaczenie - powiedział na głos do swojego psa - to zrezygnowanie z mojego prawa do zranienia ciebie, ponieważ ty mnie zraniłeś.
Przychodzą nam do głowy różne pomysły. Na ogół niestety żałosne.
A wie pan co jest najlepszego w złamanym sercu? (...) Tak naprawdę można je złamać tylko raz. Reszta to ledwie zadrapania.
Pan Bóg, jak wiadomo, tworzył świat przez bodajże tydzień, a potem spojrzał na swoje dzieło i powiedział: „Ooo kurwa!”. A później dodał: „A, mam jeszcze chwilę, teraz zrobię coś naprawdę ładnego. Coś mnie godnego,
coś zaprawdę w boskim wymiarze. Coś
takiego, co jest autentyczną kwintesencją
piękna i nie ma wad”. I zrobił kota.
Wyobrażam sobie nasze wspólne kiedyś, nasze wspólne zawsze.
Ten, kto nie mówi o swoich zmarłych, nie zazna spokoju.
Siedzimy zasłuchani i zauroczeni jak
zawsze, gdyż dobre opowieści mają to
do siebie, że ich magia nigdy nie blaknie.
Przypadek to tylko bat, którym przeznaczenie popycha to, co nieuchronne, do przodu.
Nie mogę zmienić przeszłości.
Psy szybko wybaczają przewinienia, a w obcych ludziach widzą życzliwość.