Tak właśnie przychodzi się na świat. Krew, krew i krzyk!
Tak właśnie przychodzi się na świat. Krew, krew i krzyk!
Musimy umierać spektakularnie, żeby umierać przyzwoicie
Samemu to i palić, nawet umierać nudno.
- Wie Pan, okropnie smutne te Pana obrazy. - A życie jest wesolutkie, co?
Od prawdy zawsze wolałem niepewność.
Człowiek potrzebuje miejsca, do
którego mógłby należeć. Mniej lub bardziej.
Może zamiast myśleć o tym, czego ci brakuje, skupisz się na tym, co masz w zasięgu ręki?
Zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać.
Niebo wciąż marzy o objęciach ziemi.
Nie zawracaj sobie głowy, zawracaniem sobie głowy.
Młodość jest jak zdrada: nikt się jej nie spodziewa, bo jest absurdalna. Później wszyscy próbują zrozumieć, jak do tego doszło.