Śmiałość to koleina patrzenia.
Śmiałość to koleina patrzenia.
(...) kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
Stałam się samotną wyspą.
Spustoszoną wojną ziemią, na której nic
nie rośnie i gdzie horyzont jest nagi. Tak to ja.
Zarzuty można odeprzeć, pretensje zbagatelizować, za obrazę przeprosić. Na obojętność jednak nie ma rady.
Trzeba się zdobyć na odwagę, żeby uwierzyć.
Ludzie są skomplikowani. Pewnych rzeczy nie można zrozumieć, patrząc tylko na fakt. Każda osoba ma swoją historię, a w niej znajdziemy przekonania, które kształtowały ją na przestrzeni lat. Maszyna rozumie tylko dane wejściowe, ale człowiek jest o wiele więcej niż zbiór danych wejściowych.
Bo zło zewnętrzne jest uwolnionym złem wewnętrznym.
Celem każdej przyjaźni jest dawanie
drugiej osobie siły, gdy tylko tego potrzebuje.
Bitwy wygrywają współpracujące zespoły, a nie walczące na własną rękę bohaterskie jednostki.
Kto sam zdradza, ten łatwo uwierzy w zdradę innych.
Wszak istnieje coś takiego jak
zarażenie podróżą i jest to rodzaj
choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.