(...) jak trudno dotrzymać obietnicy złożonej samym sobie.
(...) jak trudno dotrzymać obietnicy złożonej samym sobie.
Niedoświadczony człowiek patrzy
przeciwnikowi na ręce, wytrawny - obserwuje jego twarz.
Proszę, odszukaj moje serce.
Bez względu na to, jak to nazywamy
- umysł, dusza czy charakter - chcielibyśmy
myśleć, że posiadamy w sobie coś więcej
niż tylko zbiór neuronów, który nas "ożywia".
Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. I czasami ustalić, czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.
z książki Egzamin dojrzałości
Życie to nieustanna bitwa i ciągły trud. Ale ten, który odważy się walczyć, niegdyś dozna spokoju i odpoczynku. Zwycięstwo nie jest dalekie, wystarczy tylko nie przestawać wierzyć.
Gdyby nasz Ojciec naprawiał każde
zło, nikt nie uczyłby się na błędach.
Wyrzuty sumienia gdy je wytłumić pracą lub alkoholem w końcu cichną by całkiem umilknąć.
Nie chcę sobie wyobrażać, jak będzie. Nigdy nie jest tak, jak sobie wyobrażamy.
Czasami nadmierna wyobraźnia staje się prawdziwym przekleństwem.
Kaźnić kogoś, Daniela, nie ma sensu: zły trzeba zrozumieć i przebaczyć, nie zniszczyć. Przestępca myśli, że działa na podstawie wolnej woli, ale w rzeczywistości jest niewolnikiem złych nawyków, złych myśli czy złego towarzystwa