Człowiek, który szuka swojej winy,zawsze jakąś znajdzie.
Człowiek, który szuka swojej winy,zawsze jakąś znajdzie.
Moja jedyna ambicja jest nie być niczym. mam wrażenie, że to najrozsądniejsze.
Najbardziej obawiam
się śmierci mojej wyobraźni.
Przysięga, której dotrzymujesz, kiedy
ci to pasuje, to żadna przysięga.
Nie jestem niczyją własnością. Należę wyłącznie do samego siebie.
Bo wiem, że by złączyć dwoje ludzi,
samo przeznaczenie nie wystarczy.
Trzeba czegoś więcej niż przeznaczenie.
Ale nienawiść pogrążą człowieka, ciągnie go w dół, dlatego sobie odpuściłam
Mówiąc szczerze nie mogę znieść, kiedy ktoś mnie nie lubi. To jedna z moich głównych wad.
Smuciła się, że będzie tęsknić za nim każdego dnia aż do śmierci. I płakała nad sobą i zmianami, które w niej zaszły, bo czasami nawet zmiana na lepsze jest jak mała śmierć.
Koniec jest już w początku, a jednak brnie się dalej.
Czerp z innych ale nie kopiuj ich. Bądź sobą.