(...) z każdym upływającym dniem pamięć o tym, kim kiedyś ...
(...) z każdym upływającym dniem pamięć o tym, kim kiedyś byłem, bladła coraz bardziej.
Pozwalałam rozkwitać wściekłości, żeby zajęła miejsce bólu.
Mówiłam ci już wcześniej, nad czasem nie umiem zapanować.
Kiedy ludzie cię chwalą, nie kroczysz własną drogą.
I muszę przygotować jedną z twarzy na spotkane twarzy, które spotkam.
Być może samodoskonalenie nie
jest sposobem na życie. Być może
sposobem na życie jest samodestrukcja.
Samotność jest zniewalająca,
zabija miłość, zabija osobowość.
Nadchodzi porywisty wiatr, burza, nagle odłamki świata zaczynają latać. Wymyka się to spod kontroli, wszystko staje się chaosem, niewiele jest tak przerażającego jak mocnienie pandaemonium natury.
Zadziwiające – czuć, że jest się maleńką, żyjącą istotą, wciśniętą miedzy dwa urwiska ciemności. Jak ludzie mogą wytrzymać życie? Najwyraźniej trzeba się do tego urodzić
Każdy odpowiada za własne uczucia i nie ma prawa potępiać drugiego.
Stara prawda mówi, że nikt nie potrafi nas zranić tak jak ci, których kochamy.