Nie można zmienić świata, ale można go po kawałeczku poprawiać.
Nie można zmienić świata, ale można go po kawałeczku poprawiać.
Smakuje jak arbuz po
życiu w pragnieniu. Jest jak powietrze
po latach spędzonych pod wodą. Jest jak życie.
Kto ma wielkie pragnienie, nie powinien pić zachłannie.
Nie przejmuj się zmarłymi, oni nie mogą cie zranić. Bardziej się martwię żywymi.
Są takie chwile, kiedy nawet dziecko wie, że lepiej powstrzymać się od płaczu.
Jesteśmy jak otwarcie i zamknięcie cudzysłowu, jak cudze słowa dożywotnio
na siebie skazane. Więźniowie życia, którego żadne z nas nie wybrało.
Nie jestem żadnym ocaleniem. Nawet siebie samego nie umiem ocalić.
Milczymy. Od ilu lat już milczymy? Ile jeszcze będziemy milczeć?
Wyspy, których nazwa brzmi "może" są wrogie dla ludzkiego życia.
Miało być dobrze, jest jak zwykle.
Zdarza się, że przeżywamy życie na autoresponderze. Kolejne dni mijają, a my niczego nie dostrzegamy. Aż nagle, jakby jakiś zewnętrzny bodziec nagle nas obudził, dostrzegamy, ile piękna i radości było dookoła nas, a my tego nie widzieliśmy.