Żyj dniem i bierz co przyniesie.
Żyj dniem i bierz co przyniesie.
Istnieje depozyt wiary,
któremu staramy się być wierni.
Życie jest tam, gdzie płynie krew.
Są takie miejsca i takie czasy, kiedy bycie nikim przynosi większy zaszczyt niż bycie kimś.
Ale na tym zasranym świecie
wszystko, co dobre, jest albo na receptę, albo wyprzedane, albo
osiąga taką cenę, że trzeba zapłacić duszą, żeby poczuć smak.
Pożerasz ją wzrokiem.
Aż dziwne, że my możemy
ją jeszcze zobaczyć.
Najniebezpieczniejszymi wadami są te, które w umiarze są dobrem.
Ostatecznie jesteśmy tym, co myślimy.
Nasze emocje są niewolnikami naszych myśli,
a my jesteśmy niewolnikami naszych emocji.
Tajemna recepta na miłość to posiadanie niestabilnej, krótkotrwałej pamięci.
Faktem jest, że można tygodniami z kimś przebywać i w ogóle go nie widzieć.
Nie zrozumiesz, nie zrozumiesz tego nigdy. Twoje pojęcie o czymś, jest tylko twoim pojęciem o tym. Twoje wyobrażenie o sobą, o innych, o wszystkim będzie zawsze tylko wyobrażeniem.