...jestem za młoda, żeby być starą, i za stara, żeby ...
...jestem za młoda, żeby być starą, i za stara, żeby być młodą.
Bywają noce tak pełne udręk, że
nazajutrz należałoby zmienić nazwisko,
bo nie jest się już tym samym, co pierwej.
Nie można przecież wciąż
być uprzejmym i towarzyskim.
Po prostu nie można nadążyć.
Serce bije jak oszalały ptak lecący w przepaść. To boli, a ty nie możesz być przy mnie bym odnalazła spokój rytmie twego serca.
Biegnę, ale nie rozumiem
gdzie jestem ani od kogo uciekam.
Chodzi o to, by uchwycić nieprzemijające w tym, co przemija.
Wszak istnieje coś takiego jak
zarażenie podróżą i jest to rodzaj
choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.
Pamiętaj, że to, co wpuszczasz
do głowy, pozostaje w niej na zawsze.
Samotnie nikt nie wywalczy wolności.
Kto sam zdradza, ten łatwo uwierzy w zdradę innych.
Jeśli nie rozliczysz się z przeszłością, nie oczekuj, że przyszłość przyniesie ci coś dobrego.