Kim jesteś, obcy człowieku, żeby mi mówić, co mogę, a ...
Kim jesteś, obcy człowieku, żeby mi mówić, co mogę, a czego nie mogę robić?
Czyż to nie ironiczne, że moje rany
tak strasznie wyglądają, a jednak są
znacznie mniej bolesne i groźne niż te
niewidzialne, które ty w sobie nosisz.
Może to, czego człowiek
pragnie najbardziej, to nie tyle
być kochanym, ile rozumianym.
Nie poświęca się życia dla symboli.
Trudno zaplanować coś na
przyszłość, kiedy przyszłość okazuje
się zupełnie inna od tego, co zaplanowałeś.
O miłości nie należy mówić ani pisać, trzeba ją przeżywać. Tylko to ma sens.
Najważniejsze są wspomnienia. Kiedy
nie zostaje już nic, wspomnienia wciąż żyją.
Intencje nie mają znaczenia, wystarczy sam skutek.
To wielka przyjemność widzieć na kartce papieru słowa: Kocham go, kocham.
Zacznij wierzyć w siebie, a Twój świat zmieni się na lepsze szybciej niż kiedykolwiek marzyłeś.
W końcu o wiele bezpieczniej być tchórzem. I o wiele wygodniej.