Nie wszystkie baśnie kończą się szczęśliwie...
Nie wszystkie baśnie kończą się szczęśliwie...
Nie ma niewinnych. Chociaż można
być w różnym stopniu odpowiedzialnym.
Dziwna rzecz – być normalnym. Nie
wiesz, kiedy przestajesz być normalny. Dowiadujesz się, że jesteś normalny, kiedy wracasz z krainy szaleństwa. Normalność jest jak dziwny, dziki ptak, który śpiewa ci w duszy nie dlatego,
że musi, ale dlatego że chce.
Pasja i zadowolenie idą ze sobą w parze, a
bez nich każde szczęście jest chwilowe, nie
ma bowiem bodźca który by je podtrzymywał.
Jesteśmy tu wszyscy jakby spłowiali. Szare włosy, szare serca, szare sny.
Nie umiem, nienawidzę się rozstawać. Z nikim i z niczym, co niechcący pokochałem.
Chcę szukać w starych miastach i starych krajach zapachu dawnych czasów, który się tam jeszcze unosi.
Nie ma nic gorszego od samotności we dwoje.
Czasem lepiej stracić kogoś na zawsze, niż ciągle spotykać, wiedząc, że to koniec.
Utraciłeś, czego nigdy nie miałeś, ale nagle tak bardzo ci brak.
Nie trzeba umierać, żeby przeżywać piekło.