Los to coś, co wyciągasz jak słomkę. To szansa.
Los to coś, co wyciągasz jak słomkę. To szansa.
Tacy młodzi - powiedział
w końcu - a z tak wieloma toczą bój.
To może paradoksalnie brzmi, ale są dramaty, które kończą się happy endem.
Czuje, że ma już dość zmartwień.
Dość kłopotów. Dość tego, że zawsze gdy poznaje kogoś, kto jest w stanie ją zrozumieć, on zaraz odchodzi.
Jeśli stoisz w labiryncie, gdzie nic nie widać, potrzebna ci dłoń której możesz zaufać.
Kiedy się zakochasz, nic, co było wcześniej, nie jest już ważne, żadne wcześniejsze relacje cię nie interesują, nic nie może cię zatrzymać.
Oświecenie bierze się z lata rozmyśleń, a nie ze ślepego przekonania
Wojownikowi światła nie wystarcza, że akceptuje to, czym jest. Zanurza się w własnej duszy, odkrywa, że ma odwagę, jakiej nie podejrzewał, zdolność do walki i cierpienia, których by nigdy nie oczekiwał. W końcu zrozumiał, że jest o wiele lepszy i silniejszy, niż przypuszczał.
Ci, co chcą dobrze, postępują w taki sam sposób jak ci, co chcą źle.
Czymże jest człowiek, jeżeli nie maleńką duszą utrzymującą zwłoki w pozycji stojącej?
Człowiek jest tyle wart, ile jest w stanie kochać.